Rząd znów cenzuruje – komu ma to służyć?

Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna trwają prace nad przepisami, które pozwolą na blokowanie kolejnych stron internetowych. Mamy już ustawę antyterrorystyczną, anty hazardową, mieliśmy również kilka podejść do blokowania stron pornograficznych. Nie przeszkadza to oczywiście funkcjonowaniu w Internecie wielu serwisów dla graczy, nie wiadomo też o żadnych konkretnych stronach zablokowanych na mocy ustawy antyterrorystycznej… ale rząd idzie dalej. Przymierza się do zablokowania wszystkiego, co „złe i niebezpieczne”. W ramach nowych przepisów ma powstać „centralny rejestr domen internetowych służących do oferowania towarów i usług niezgodnie z przepisami prawa”. Co może być niezgodne z przepisami prawa? No niestety, jak to w naszym pięknym kraju bywa – zapewne wszystko, co idzie nie po myśli rządu.

Rejestr miałby funkcjonować podobnie do istniejącego rejestru stron hazardowych, a pozycje do niego mieliby dodawać ministrowie finansów, infrastruktury, zdrowia i cyfryzacji a także prezes UOKiK, szefowie KNF i sanepidu.

Co więcej, w proponowanych przepisach znajdują się uprawnienia do kontrolowania, kto i na jakie konkretnie strony próbował wejść. Wygląda zatem na to, że Główny Inspektor Sanitarny czy KNF będą miały prawo uzyskać od operatorów telekomunikacyjnych informacje o użytkownikach, którzy próbowali odwiedzać te „zakazane strony”. Czyli jak to w końcu jest – ustawa ta ma nas chronić, czy bardziej kontrolować?

Więcej informacji na stronie zaufanatrzeciastrona.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *