Uwaga na przekręt na tanie mieszkanie do wynajęcia (OLX, Gratka, Otodom)

Mieszkanie marzeń w super cenie, anglojęzyczna właścicielka i wreszcie propozycja “ubezpieczonej traznakcji”. To najważniejsze cechy przekrętu, który od niedawna przewija się przez serwisy ogłoszeniowe. W ostatnich tygodniach otrzymaliśmy sporo bardzo podobnych zgłoszeń, a więc przestrzegamy!

Hello! I don’t speak Polish!

Wszystko zaczyna się od tego, że ofiara znajduje ofertę mieszkania do wynajęcia w bardzo atrakcyjnej cenie np. 900-1000 zł za miesiąc ze wszystkimi opłatami. Ogłoszenia takie mogły znajdować się na różnych serwisach (my poznaliśmy przypadki z OLX i Gratki i Otodom). Właściwie jest to rodzaj przekrętu nigeryjskiego, ale interesująco dostosowany do polskiego rynku wynajmu mieszkań. O co chodzi?

Kiedy ofiara odpowiada na ofertę, otrzymuje odpowiedź w języku angielskim, zwykle według takiego schematu.

Hello,
Please email me only in English because I was born and raise in UK, I DON’T speak Polish.

My name is Martina Zimmen and I just got an e-mail regarding your interest in my apartment located in (…)
I am looking for someone to rent my flat inherited from my grand-mother. I am the single owner, the apartment is fully paid and there is no legal problem. The apartment is unoccupied since I no longer live there.
(…)
The apartment is exactly like in the pictures, very clean and equipped with everything you need, has been recently renovated.
The rent per month is 920 PLN with All Utilities Included (water, electricity, internet, cable ).
(…)
Here are more pictures: https://imgur.com/…
Thank you,
Sophia Emmert

Jak uważny Czytelnik może zaobserwować, Pani wynajmująca jakoś nie może się zdecydować, czy nazywa się Sophia czy Martina. W innym ze znanych nam przypadków wiadomość była niemal identyczna, ale nadawcą była Hruba Hana. We wszystkich przypadkach do wiadomości dorzucono linki do zdjęć na imgur.com, które pokazywały zachwycająco ładnie urządzone mieszkanie. Nic tylko płacić i zasiadać na kanapie przed telewizorem!

Co ciekawe, wymuszenie przez oszusta odpisywania po angielsku wcale nie alarmuje i zniechęca ofiar. Czytelnicy, którzy donosili nam o tym problemie, wcześniej wynajmowali mieszkania w Polsce od osób z zagranicy. Dlatego nie widzieli nic złego w kontynuowaniu korespondencji.

Wpłać pan depozyt do Aviva/Airbnb

Gdy ofiara zauroczona atrakcyjną ceną odpowiada na wiadomość od Sophii, Martiny albo Hruby, otrzymuje odpowiedź zaczynającą się zwykle od takich słów…

Hi there!
Thank you for your prompt response and for your kind email. If you are still interested I agree to rent it to you. I promise you that you will love the place. You seem to be a nice person and I can assure you we will not have any problems. I prefer to rent my flat cheaper but to a nice and responsible person…

W dalszej części wiadomości oszust informuje, że klucze i pozwolenie na obejrzenie mieszkania zostaną dostarczone przez kuriera korzystającego z usługi “Escrow”. To też nic nadzwyczajnego. Usługi Escrow są często stosowane w biznesie i polegają na wykorzystaniu jakiejś zaufanej instytucji jako powiernika. Powiernik sprawdza czy kupiec wpłacił pieniądze i czy sprzedający faktycznie dysponuje tym, co oferuje. Jeśli do powiernika wpłyną pieniądze od kupca a “rzecz” od sprzedawcy, przekazuje on rzecz do kupca, a pieniądze do sprzedawcy. Oczywiście za tę usługę “weryfikacji” i pośredniczenia, powiernik zazwyczaj pobiera prowizję. W przypadku opisywanego przez nas scamu, oszuści proponują, aby skorzystać z usług Escrow świadczonych w ramach Aviva Insurance Escrow Account albo Airbnb Trust and Saftey Account.

Przyszły najemca ma wpłacić 2 tys. złotych do depozytu Escrow, po czym DHL lub UPS mają dostarczyć klucze na wskazany adres. Oszuści uspokajają, że dzięki skorzystaniu z uznanego pośrednika, gdyby klucze nie dotarły, wpłacone pośrednikowi pieniądze można w całości odzyskać. Transakcja nie ma więc żadnego ryzyka. Ba! Zainteresowany może sobie bezkosztowo obejrzeć sobie mieszkanie i jeśli mu się ono nie spodoba, to Aviva/Airbnb też zwrócą w całości wpłacone im pieniądze o ile z powrotem otrzymają klucze.

Na czym więc polega scam?

Wpłać w ciągu 24 godzin!

Ofiara otrzymuje e-mail od Avivy albo Airbnb, który w rzeczywistości przychodzi z adresów niepowiązanych z Aviva czy Airbnb np.

  • rental-department@financier.com,
  • booking@booking-center-airbnb.co.uk

Zapewne oszuści wykorzystują też inne domeny. Te maile od pośredników wyglądają “poważnie” i wzywają do wpłacenia depozytu w ciągu 24 godzin na zagraniczne konto.

Jeśli ofiara na tym etapie zauważyła przekręt i odstąpiła od wpłaty “depozytu”, to miła Pani oczywiście starała się ponaglać. Pisała o tym, że wie iż Aviva/Airbnb już się kontaktowały z przyszłym najemcą i przypominała, że wpłata koniecznie musi być dokonana w ciągu 24 godzin. Czasami straszyła, że okazja życia może przejść koło nosa.

Stare ale jare

Nasi Czytelnicy nie nabrali się na to. Czy nabrał się ktoś inny? Tego nie wiemy, ale różne warianty przekrętów tego typu ciągle możemy obserwować na serwisach ogłoszeniowych (por. Nie opłacajcie usług kurierskich po linkach od sprzedawców z OLX).

Warto podkreślić, że oszuści nie zawsze występują w roli sprzedawców. Zdarzają się przekręty w drugą stronę. Oszust podaje się za nabywcę i informuję sprzedawcę, że znany bank wypłaci mu pieniądze za kupowaną rzecz, gdy tylko przesyłka dotrze na miejsce. W takich przypadkach oszuści też powołują się na różne procedury Escrow, a oszukiwani sprzedawcy otrzymują maile “z banku” zapewniające, że pieniądze już czekają i niebawem będą wypłacone.

Bezpieczne zakupy w internecie to ciężka sprawa

Od kilku lat Polacy nie mają zahamowań aby kupować przez internet. Robimy to częściej, z komputera, telefonu, z domu i z autobusu. I w większości przypadków dostajemy to za co płacimy i nikt nas nie oszukuje. To usypia czujność i już mało kto pamięta tę niepewność, jaka jeszcze kilka lat temu towarzyszyła każdemu zakupowi przez internet. A czy dojdzie, a czy mnie nie oszuka, a czy będzie pasowało.

Na polskich internautów czyhają lewe sklepy, fałszywe bramki płatności, zainfekowane aplikacje do zlecania przelewów przez telefon i wiele innych zagrożeń. Co ciekawe, kiedy podczas naszych wykładów uświadamiających pytamy uczestników czy wiedzą jaka jest najbezpieczniejsza forma zapłaty za transakcję, mało kto jest w stanie wskazać poprawną odpowiedź. A jest nią wybór płatności “za pobraniem”, czyli dopiero jak kurier przywiezie nam paczkę i po tym jak na miejscu ją sprawdzimy lub przedpłacenie zamówienia przy pomocy karty płatniczej. Dlaczego? Bo każdą “oszukańczą” transakcję na karcie płatniczej można reklamować w ramach procedury CHARGEBACK.

Bezpieczeństwie transakcji wykonywanych kartami płatniczymi poświęciliśmy drugi odcinek naszego podcastu Na Podsłuchu. Zapraszamy do jego “podsłuchania”. Wyjdzie Wam na zdrowie 😉

A jeśli chcecie dowiedzieć się na co jeszcze powinno się zwrócić uwagę podczas internetowych zakupów i generalnie pracy na komputerze lub smartfonie podpiętym do internetu, to zaproście nas do waszej firmy. Przyjedziemy, pokażemy ataki na jakie najczęściej narażeni są Polacy na żywo i pokażemy jak je wykrywać, jak na nie poprawnie reagować oraz jak się przed nimi obronić nie wydając ani złotówki. Opisy 6 cyberwykładów jakie regularnie realizujem dla pracowników polskich spółek znajdziecie tutaj.

Aktualizacja 30.03.2018, 8:25

Serwis OLX zwrócił się do nas z prośbą o dorzucenie do tekstu oświadczenia pani Aleksandry Głowackiej, Customer Service Managera z OLX.pl. Oczywiście nie ma z tym problemu :).

Zasady bezpieczeństwa serwisu OLX mówią wyraźnie:

Oferty z podejrzanie dobrze wyglądającymi zdjęciami, np. z internetu, katalogów, reklam mogą wprowadzić kupującego, w tym wypadku najmującego w błąd. Takie fotografie często nie oddają faktycznego stanu przedmiotu ogłoszenia, np. mieszkania. Zdarza się, że sprzedający nie posiada przedmiotu, który znajduje się na zdjęciu.

Serwis OLX uczula, by zachować szczególną czujność, jeśli ktoś wystawia przedmiot o dużej wartości w wyjątkowo niskiej cenie. Dotyczy to również mieszkań i domów. Szczególną ostrożność należy zachować gdy ogłoszeniodawca prosi o przelew z góry, np. przed podpisaniem umowy najmu mieszkania.

Jedyną rekomendowaną przez serwis OLX formą odebrania przedmiotu umowy między kupującym a sprzedającym jest odbiór osobisty, po wcześniejszym obejrzeniu przedmiotu umowy, w tym wypadku mieszkania.

źródło: niebezpiecznik.pl/

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *